Kajakowe pożegnanie Jana Pawła II

Powiedz, dokąd znów wędrujesz?
Czy daleko jest twój sad?
Hen, w krainy buczynowe
Ze mną tam układa pieśni wiatr
.....
W takich śpiewach i milczeniu
W szumie świętych buków zginął lęk
.....

Ten ostatni, ten najlepszy
Przyszedł czas, Pan dał ci znak

....

 

 

W piątek, 08 kwietnia 2005 spotkaliśmy się na stanicy Wrzosy.

O godzinie 10:00 wyruszyliśmy w kierunku miejsca, gdzie obozował  Jan Paweł II latem 1978 roku - w czasie jego ostatniego obozu kajakowego z młodzieżą. większość z nas wyruszyła na piechotę, część - kajakami.

Pomysł takiego pożegnania Papieża pochodził od Rohatków, Zwałka się dołączyła.

 

Zapaliliśmy znicze, również od pl.rec.kajaki

 

spotkaliśmy sie na stanicy Wrzosy.. a potem część pieszo .... a część kajakami ... ... jeden
... drugi ... trzeci dotarliśmy do miejsca, które nazywa się u nas
krzyż od kajakrzy z Wałcza w 25 rocznicę pontyfikatu w lesie, daleko od dróg, a jednak ludzie pamietają
po chwili zadumy .. każdy swoją drogą wrócił na stanicę

 

 

 

 

a skoro zebrało się już kilkoro kajakarzy, i były pod ręką kajaki i rzeka ...